Serwis fotograficzny - Tomasz Kierczyński Szukaj  
 
 
 
 
 
 
  STRONA GŁÓWNA  »  WYWIADY  »  WYWIAD Z PREZYDENTEM RADY WIB
OKRESIE KRYZYSU OKAZAŁO SIĘ, ŻE IZBA JEST TYM BARDZIEJ POTRZEBNA ŚRODOWISKU BUDOWLANEMU

ROZMOWA Z DR. INŻ. MARKIEM SZCZĘSNYM WYBRANYM NA PREZYDENTA RADY IZBY


Dr inż. Marek Szczęsny – Prezydent Rady WIB

Panie Prezydencie, gratuluję szóstej kadencji na tym stanowisku. Proszę powiedzieć jak to było, gdy zaczynał Pan pierwszą kadencję jako Prezydent Rady Wielkopolskiej Izby Budownictwa?

No to rzeczywiście już jest historia. Wtedy byliśmy, podobnie jak teraz, w całkiem niezłej kondycji jako że gospodarka się rozwijała, byliśmy po przemianach. Wówczas członkami Izby było sporo firm większych, które niestety z czasem się wykruszyły. Dziś tych wielkich poznańskich, czy ogólnopolskich firm już nie ma. Teraz to są w większości już firmy zagraniczne lub z kapitałem mieszanym, z których niestety tylko kilka należy do WIB. Dzisiaj podstawą Izby są firmy średnie. Jednak należy stwierdzić, iż w minionym okresie wiele firm ze średnich przerodziło się w duże przedsiębiorstwa branży budowlanej, że wymienię niektóre takie jak np. ATANER, Przedsiębiorstwo Techniczno-Budowlane NICKEL, Przedsiębiorstwo Budowlane „PAECH”, LEPIKO, CONDIX, OPAL i wiele innych. Z perspektywy szóstej kadencji można powiedzieć, że rzeczywiście Izba jest potrzebna środowisku budowlanemu Wielkopolski.

A jak Pan widzi rolę Izby teraz, kiedy jest kryzys?

W okresie kryzysu okazało się, że Izba jest tym bardziej potrzebna środowisku budowlanemu. Potwierdzają to członkowie, którzy w dobie kryzysu nie odchodzą, ale wręcz przychodzą i szukają porozumienia, wsparcia i pomocy ze strony Wielkopolskiej Izby Budownictwa. Wielu naszych członków ma dziś niższe obroty niż jeszcze rok temu, ale z tego powodu niewiele firm opuszcza nas, a stało się wręcz odwrotnie, więcej przychodzi, co świadczy, że jesteśmy potrzebni. (W tym roku z członkostwa w Izbie zrezygnowała jedna firma, a przybyło 10 nowych członków – przyp. ZK). Służymy naszym członkom radą, pomocą, ale i również wiedzą w zakresie prowadzenia takiej polityki przez Izbę, aby polskie prawo było bardziej elastyczne i dostosowane do trudnych warunków, jakie dziś mamy. Myślę, że skutecznie to w ostatnich latach robiliśmy, a szczególnie w ostatnim roku, kiedy to nadszedł obecny kryzys. Zabieraliśmy stanowczo głos w tej sprawie. Uważam, że udało nam się w części wpłynąć na kształtowanie prawa w obrębie budownictwa w ostatnim okresie.

Z Pańskiej inicjatywy i pozostałych członków prezydium Rady zostały ostatnio podjęte kontakty z innymi izbami budowlanymi. Czy może Pan powiedzieć, jakie są podstawowe obszary współpracy z tymi izbami?

Głównie chodzi o to – za co jestem bardzo wdzięczny koleżankom i kolegom i panu prezesowi Zenonowi Kierczyńskiemu osobiście – że współpraca z innymi izbami zaczyna układać się dobrze, a ze Śląską Izbą Budownictwa – z którą to właśnie podpisaliśmy porozumienie o współpracy – bardzo dobrze. Jest to zaczątek autentycznej oddolnej inicjatywy wspólnego reprezentowania środowiska budowlanego, już nie tylko Wielkopolski – ale jak na razie – Wielkopolski i Śląska. Nie ukrywamy, że naszym zamiarem jest łączenie wspólnych działań maksymalnie dużej liczby izb budowlanych w Polsce, nie przez jakieś nakazy, czy też dominującą pozycję kogokolwiek, ale poprzez wspólne porozumienie izb. Jest to naturalny odruch – wreszcie po kilkunastu latach powstała potrzeba wspólnego efektywnego występowania w interesie branży. Wydaje się, że Wielkopolska Izba Budownictwa i inne izby w Polsce zaczęły rozumieć, że po usamodzielnieniu się i silnym osadzeniem izb w lokalnych środowiskach, nadszedł czas na szersze spojrzenie i wspólne działania w celu pomocy środowisku budowlanemu, szczególnie w zakresie tworzenia prawa i przepisów, które ułatwiałyby racjonalniejsze budowanie w Polsce.

A jak Pan ocenia potrzebę współpracy z innymi organizacjami z branży takimi jak np. SARP, Wielkopolska Izba Architektów, Wielkopolska Okręgowa Izba Inżynierów Budownictwa, czy też Polski Związek Inżynierów i Techników Budownictwa? Czy powinniśmy z tymi organizacjami współpracować i co powinno być przedmiotem współpracy?

Myślę, że nie będzie to chyba samochwalstwo, ale tak naprawdę to z inicjatywy Wielkopolskiej Izby Budownictwa ruszyła współpraca z innymi izbami i stowarzyszeniami działającymi w Wielkopolsce. Zapraszamy się wzajemnie, za co trzeba wszystkim serdecznie podziękować. Wymieniamy się informacjami. Widać, że dorastamy do nowego rynku budowlanego, do nowych zadań. Okazuje się dzisiaj, że to już nie jest takie sobie zwykłe budownictwo. W tej chwili są to już działania korporacyjne, działania ponad poszczególnymi zadaniami. Teraz naprawdę należy działać wspólnie, żeby móc lepiej, efektywniej budować, a przede wszystkim dostosować się do takiego poziomu działania, jaki reprezentują kraje z tzw. starej Unii, które rzeczywiście mają znacznie wyższy poziom zorganizowania i nacisku na władze. Chodzi o to, żeby budownictwo stało się filarem rozwoju gospodarczego kraju. Przecież na budownictwie wyrosła potęga gospodarcza Hiszpanii, Niemiec i innych europejskich krajów. Myślę, że Polska jest w tej chwili na takim etapie rozwoju, że wpływ budownictwa na wzrost PKB może być jeszcze większy niż obecnie. Przecież tak naprawdę to dopiero rozpoczęliśmy budować autostrady i drogi szybkiego ruchu w Polsce, rozwija się budownictwo mieszkaniowe, przemysłowe oraz branże przetwórcze. Rozwój kraju i niwelowanie różnicy między nami a krajami wyżej rozwiniętymi, tak naprawdę jest przed nami.

Izba współpracuje również z innymi organizacjami, że wymienię tutaj Wielkopolską Izbę Przemysłowo-Handlową i Lożę Wielkopolską BCC. Jak Pan ocenia te kontakty?

Myślę, że są one dobre, wręcz bardzo dobre, szczególnie dotyczy to  Wielkopolskiej Izby Przemysłowo-Handlowej. Wymieniamy się doświadczeniami. Realizujemy wspólne projekty, np. projekt „RAZEM – partnerstwo na rzecz rynku pracy”. Jest to dobre przedsięwzięcie. Jeśli chodzi o BCC, to chciałbym wspomnieć, że pan Marian Nickel – członek Rady WIB – jest kanclerzem Loży Wielkopolskiej BCC.

I wreszcie ostatnie pytanie. Ma Pan wiele różnych zajęć zawodowych. Jak Pan organizuje sobie życie, że znajduje Pan czas na pełnienie funkcji Prezydenta Rady Izby?

Rzeczywiście jestem zapracowany, ale ufam osobom, z którymi współpracuję. Deleguję uprawnienia. Tak jest w firmach,  które prowadzę, tak jest w naszej Wielkopolskiej Izbie Budownictwa, gdzie Pan świetnie sobie radzi. To pozwala mi lepiej dysponować własnym czasem, bez uszczerbku dla firm, za które jestem odpowiedzialny i którymi kieruję. Takie podejście powoduje, że zarządzając kilkoma organizacjami, zwracam uwagę na najistotniejsze elementy ich funkcjonowania, a dalszą pracę pozostawiam tym osobom, które bezpośrednio odpowiadają za funkcjonowanie, czyli np. Prezesowi naszej Izby.

Dziękuję za wywiad. Życzę wielu sukcesów w pracy zawodowej i społecznej.

Dziękuję bardzo.

Rozmawiał Zenon Kierczyński

Dodano 19.10.2009 r.